czwartek, 1 maja 2014

Majówka

Zostałam w Warszawie na majówkę sama. Mąż pojechał do rodziny, a mnie niestety zatrzymały obowiązki związane z doktoratem. Na szczęście znalazłam też trochę czasu na odpoczynek i może dobrze się złożyło, że nie muszę nigdzie jeździć. Zajęłam się też ostatnio moim balkonem, który wreszcie odżył i zaliczyłam już na nim pierwszy posiłek.




1 komentarz: