sobota, 26 kwietnia 2014

Jaśki

Dzisiaj chciałabym pokazać jeden z moich projektów, który uważam za najlepiej dopracowany pod względem technicznym. Wiele razy pisałam już, że lubię nie tylko ładny wygląd, ale i porządne wykończenie. W jaśkach zastosowałam tzw. szwy kryte, które dla mnie są odkryciem! A jak się je robi? Zszywamy dwa kawałki materiału wyjątkowo na prawą stronę (tzn. lewymi do siebie). Dobrze, jeśli zrobimy to stosunkowo blisko brzegu. Następnie przewracamy na lewą stronę (prawymi do siebie) i przeszywamy jeszcze raz, tym razem trochę dalej od brzegu. Szew wchodzi nam, tym sposobem, w tunel i nie trzeba go obrzucać zygzakiem. Wygląda to bardzo estetycznie.


Jak widać wyżej, jaśki zrobiłam z dwóch materiałów, a na łączeniu ozdobiłam je bawełnianą koronką. Z tyłu są całe z różowej kratki. Nie użyłam suwaków, a zamiast tego zastosowałam zakładkę. Poniżej fotograficzna instrukcja krok po kroku.


Ten mniejszy kwadracik tniemy jeszcze na pół i on będzie łączony z drugim materiałem. Większe stanowią tył poduszki. Poniżej przód poduszek - dłuższy ze względu na zapas na zakładkę.


Poniżej łączenie materiałów - również szwem krytym.



Tak wygląda poduszka od środka.




poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wielkanoc 2014

W tym roku raczej nie będę miała czasu wykonać ozdób wielkanocnych tak, jak bym chciała. Pozostaje mi tylko nacieszyć oczy pięknymi zdjęciami. To są dekoracje, jakie chciałabym mieć.






wtorek, 1 kwietnia 2014

Szydełko

Chyba nie chwaliłam się jeszcze, że nauczyłam się szydełkować. Na pierwszy ogień poszła ozdoba choinkowa, a jak udało się ją wykonać, to zrobiłam cztery serwetki w kolorze i stylu, który bardzo lubię. Będą świetne na drewniany stół pod kubki z ciepłą kawą (lub herbatą, bo małżonek kawy nie pija). Szydełkowanie strasznie polubiłam. Jest łatwiejsze i szybsze niż robienie na drutach. A mój koc, który do tej pory był zszyty zwykłą nitką z braku umiejętności, teraz zszyłam na szydełku, przez co jest mocniejszy i bardziej wytrzymały.