sobota, 14 września 2013

Recykling - butelki po soku

Tym razem przeróbce poddałam dwie butelki. Początkowo miałam na nie trochę inny pomysł, bardziej dziewczęcy. Niestety efekt końcowy mi się nie spodobał i wszystko zaczęłam od początku. Oliwkowa farba i kremowa koronka, moim zdaniem, pięknie do siebie pasują. Służą teraz jako wazoniki. Na parapecie wygospodarowałam trochę miejsca na dekoracje. Niestety nie mam w mieszkaniu zbyt wielu półek, na których mogłabym je ustawić. Dobrym pomysłem na ujednolicenie wielu bibelotów zbieranych przez lata jest pomalowanie ich na jednolity kolor farbą w sprayu. W ten sposób postąpiłam z moją muszlą, ramką na zdjęcie i suszonymi kłosami. 









niedziela, 1 września 2013

Koniec lata

Tyle rzeczy mam do pokazania na blogu. Mimo, że czasu nie ma za wiele, to cały czas coś powstaje, a poczekalnia się zapełnia. Może to i dobrze, bo nawet w przypadku zastoju w pracach, będzie co opublikować. Dziś postanowiłam pokazać drugą odsłonę mojego balkonu. Mój szwagier dorobił mi kilka nowych skrzynek. Jedna posłużyła jako podwyższenie pod drugą, trzecia jest stoliko-ławeczką. Dodałam transfer i lakier, który pięknie wydobył kolor drewna. Uwielbiam takie proste przedmioty, blisko natury.

A propos bliskości natury, to dziś świętuję 1 rocznicę ślubu i właśnie wróciliśmy z mężem z cudownego weekendu spędzonego nad Narwią na Podlasiu. Natura bardzo mnie relaksuje, inspiruje i dom za miastem to moje marzenie. Mam nadzieję, że kiedyś się spełni. A wtedy to dopiero będzie pole do rękodzieła!