wtorek, 18 czerwca 2013

Słoiczki na przyprawy w prezencie

Dziś szybki post, bo i żadne specjalne dzieło. Po prostu słoiczki na przyprawy ozdobione decoupagem. Prezent dla mojej mamy z okazji ostatniej gwiazdki. Takie same dostała teściowa :-) Podoba mi się motyw róż i czarna lamówka, oddzielająca szkło od rysunku.

Wskazówka: jeśli serwetkę nakleimy na szkło bez podmalowania tła na biało, cały rysunek będzie niemal przezroczysty. Zawsze należy pamiętać o podmalowaniu tła.


niedziela, 16 czerwca 2013

Kazimierz Dolny i Nałęczów

Właśnie wróciliśmy z cudownego weekendu w Kazimierzu Dolnym i Nałęczowie! Odpoczęłam, naładowałam baterie na najbliższe bardzo pracowite dwa tygodnie. No i ile inspiracji przywiozłam. Kazimierz jest pięknym miastem, miastem twórców, artystów, rękodzielników. Za każdym rogiem jest jakaś galeria malarska lub rzeźbiarska. Piękna architektura, klimatyczne kawiarenki, zachwycająca przyroda. A do tego stragany, gdzie można kupić piękne rzeczy hand made. Ja zaopatrzyłam się w serwetę na szydełku na stolik kawowy. No i miód z lokalnej pasieki. Jestem zauroczona tym miastem i polecam każdemu, najlepiej na romantyczny wyjazd z ukochaną osobą. Poniżej, oczywiście, kilka zdjęć.

Rynek w Kazimierzu:




Piekarnia, gdzie wypiekane są słynne kazimierskie koguty:


 Najstarsza chata na lubelszczyźnie:




Wąwóz korzeniowy: 

Baszta:

Przepiękny widok na Wisłę:

 

I najbardziej urzekająca kawiarnia, w jakiej kiedykolwiek byłam:








 A to już Nałęczów:








piątek, 7 czerwca 2013

Kanka na mleko w roli wazonu

Jakiś czas temu pokazywałam swoje zdobycze z bazaru. Była wśród nich aluminiowa kanka na mleko. Pisałam, że poddałam ją małej przeróbce i, że efekty pokażę niedługo no i... zapomniałam o tym na śmierć! Ale dziś nadrabiam zaległości.

Użyłam białej farby i serwetki w maki. Motyw ten sam, co na tacce-korytku. Powtórzyłam go jeszcze na wieszaku do kuchni, który zaprezentuję niebawem. Będę miała piękny kuchenny zestaw. Sielski i anielski. Do kanki zamierzam wkładać świeże kwiaty.






środa, 5 czerwca 2013

Mój mały zielony zakątek

Mieszkamy w obecnym mieszkaniu już prawie 3 lata, a dopiero w tym roku zajęliśmy się aranżacją balkonu. Dziwne, bo balkon proporcjonalnie do mieszkania jest naprawdę spory. Może nie chcieliśmy za dużo inwestować w to mieszkanie, bo nie jest nasze? Nie wiem. W tym roku jednak wyjątkowo zaczął nam doskwierać ten pęd i gwar naszej stolicy, szczególnie, że mieszkamy w samym centrum. Postanowiliśmy stworzyć w miarę możliwości przyjemny dla oka zielony zakątek i oto efekty:




Pomysł na zakrycie niezbyt ładnych, plastikowych doniczek - łubianka po truskawkach wyłożona folią ogrodniczą przymocowaną pinezkami.


Skrzyneczkę zbił mój kochany szwagierek. Polakierowałam ją i ozdobiłam transferem. Docelowo stanie tu też druga - na specjalnie przygotowanych schodkach.

A oto jak zrobić chorągiewki z nazwami ziół, które wykorzystałam:

1. Drukujemy pożądany napis i wzór.
2. Wycinamy.
3. Naklejamy na patyczek po szaszłyku.
4. Zabezpieczamy przezroczystą taśmą, na zasadzie imitacji laminowania.
5. Patyczek psikamy lakierem w sprayu, żeby zabezpieczyć go przed wilgocią.



niedziela, 2 czerwca 2013

Proszę Państwa, oto miś!

Z okazji minionego Dnia Dziecka uszyłam dla mojej młodszej siostry misia. To pierwsza maskotka, jaką uszyłam, więc uważam, że efekt jest całkiem niezły. Miałam problem z niewidocznym dla oka przyszyciem odręcznym łapek do korpusu. Dlatego uszyłam misiowi ubranko, które ukryje wszystkie niedoskonałości.





Żeby uszyć takiego misia, trzeba zrobić wykroje, jak na zdjęciu poniżej. Ja, oczywiście, wszystko robię na oko. Potrzebne są dwie połówki głowy, cztery części uszu (wewnętrzne z innego materiału), cztery części na ręce, cztery na nogi i dwie na korpus. Wszystko zszywamy na lewej stronie, zostawiając otwór do wywinięcia. Wywijamy, wypychamy i odręcznie łączymy. Ozdabiamy według uznania.